poniedziałek, 22 listopada 2010

hajdefiniszyn dejs.


to było zajebiste <3 może na zdjęciu z komóry wygląda jak kupa, ale naprawde <3

...

"hajdefiniszyn"

buraki.

<3<3<3 najładniejszy kwiatek ever. (zaraz po tym emośnym)

kurczak mrożony. zimno fchuj, aż mi nos sczerwieniał :<

śpioncy Witold. (12 godzin!)

moooooooooooooooooopsik! <3

władek spod monopola.

ta pani z dedykacją dla Witka, bo tak mu sie podobała <3<3<3 ];->>>>

psychobrokuł.

bukaka wersja hard. ja to nawet w takiej postaci jestem zajebista, ale pan od gazomierzy się wystraszył ;<

bo z Witolda to niezła dupa jest, z moimi klipsami czy bez. (i w ogóle to nos wygląda jak przypudrowany :D)

fioletowe gacie + koszulka - nieśmiertelnik senny. <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

t a g i

... (2) 2012 (2) 22 (1) 90's (2) abstract (5) abstrakcja (3) alkohol (13) Ancer (5) bananowa młodzież (6) borderline (8) celebryci (3) chuj (4) dćbrowa (53) dekadentyzm (6) dokument (1) droga (11) drugs (7) family (2) fashion (3) foto (14) francuska gruszka porno (25) gej (5) gnomy (2) hate (3) homo (1) indianie (39) jesień (3) joaquin phoenix (1) Kasia (5) kobieta (87) koniec świata (8) kostium (4) kwadraty (2) lato (30) ludzie (38) łódź (89) macro (2) manhattan (6) marzenia (11) mężczyzna (43) mięsny jeż (1) miłość (26) missaint (159) moda (9) orzeszków (19) pan kurczak (118) pan pingwinek (3) papierosy (21) pendryk (19) piotrkowska sto osiemdziesiąt (6) porno (3) portrait (31) portret (30) road (11) rodzina (15) rozkminy (65) samotność (4) self-portait (21) sex (3) sny (2) sobota rano (3) sowy (1) stanisław jerzy lec (2) stefan (1) sunset (3) śmierć (16) tata (1) teatr (2) tęposractwo (11) urodziny (2) vampire (1) wakacje (6) Weronika (16) wiosna (10) wrogowie (6) wssip (18) wystawa (2) zachód słońca (4) zazu bulczakos (5) zima (7) życie (34)