piątek, 15 października 2010

np.

wykąpałam się porządnie, na wszelki wypadek.
głupio by było umrzeć z tłustymi włosami, a kto wie.

no to mogę umierać z uśmiechem na twarzy.
fajnie by było już nigdy nie zobaczyć tych wszystkich kretynów z serii A i B,
którym się poprzewracało w dupach od studiowania na wssip'ie i robienia frytek za granicą.

nie chce mi sie, to nie robie. też mam prawo. też mam, kurwa, prawo.

lubię być lewitującą żabą, w zimowym letargu.

(szybka analiza)

smódne. gdybym dostała mail z wiadomością, że umre za 10 minut, nie byłoby mi żal zupełnie niczego.

może już nie mam nic do zrobienia?


jeśli jesteś kretynem - chuj ci w dupę. z uśmiechem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

t a g i

... (2) 2012 (2) 22 (1) 90's (2) abstract (5) abstrakcja (3) alkohol (13) Ancer (5) bananowa młodzież (6) borderline (8) celebryci (3) chuj (4) dćbrowa (53) dekadentyzm (6) dokument (1) droga (11) drugs (7) family (2) fashion (3) foto (14) francuska gruszka porno (25) gej (5) gnomy (2) hate (3) homo (1) indianie (39) jesień (3) joaquin phoenix (1) Kasia (5) kobieta (87) koniec świata (8) kostium (4) kwadraty (2) lato (30) ludzie (38) łódź (89) macro (2) manhattan (6) marzenia (11) mężczyzna (43) mięsny jeż (1) miłość (26) missaint (159) moda (9) orzeszków (19) pan kurczak (118) pan pingwinek (3) papierosy (21) pendryk (19) piotrkowska sto osiemdziesiąt (6) porno (3) portrait (31) portret (30) road (11) rodzina (15) rozkminy (65) samotność (4) self-portait (21) sex (3) sny (2) sobota rano (3) sowy (1) stanisław jerzy lec (2) stefan (1) sunset (3) śmierć (16) tata (1) teatr (2) tęposractwo (11) urodziny (2) vampire (1) wakacje (6) Weronika (16) wiosna (10) wrogowie (6) wssip (18) wystawa (2) zachód słońca (4) zazu bulczakos (5) zima (7) życie (34)