piątek, 10 września 2010

pomyśl życzenie.

"trzymaj się",
tak, dobrze się czuję w roli pajaca.
nic się nie zmieni.
nic się nie zmieni...
przecież nic więcej nie mogłam zrobić.
nie dało się.

może jutro zabłysnę.
może jutro umrę.

nie martwię się.
jestem silna,
jestem silna...
bo przecież muszę.

nie martwię się.

nic nie słyszę,
nic nie widzę.

lubię gdy ideały
trzeszczą pod moimi butami jak szkło.

nic się nie zmieni.
jutro nie będzie lepiej.
nic się nie zmieni.

lubię zapach stęchlizny i gówna,
bo tylko tak pachnie to życie.

przyzwyczajam się, że mnie nie ma.

nie mam wspomnień i sentymentów.
przecież nic więcej nie mogłam zrobić.

nie obchodzi mnie.
jestem silna.
i pewnie pęknę jak bańka mydlana,
przy pierwszej możliwej okazji.

spadająca gwiazdo, nie wysłuchałaś mojej prośby.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

t a g i

... (2) 2012 (2) 22 (1) 90's (2) abstract (5) abstrakcja (3) alkohol (13) Ancer (5) bananowa młodzież (6) borderline (8) celebryci (3) chuj (4) dćbrowa (53) dekadentyzm (6) dokument (1) droga (11) drugs (7) family (2) fashion (3) foto (14) francuska gruszka porno (25) gej (5) gnomy (2) hate (3) homo (1) indianie (39) jesień (3) joaquin phoenix (1) Kasia (5) kobieta (87) koniec świata (8) kostium (4) kwadraty (2) lato (30) ludzie (38) łódź (89) macro (2) manhattan (6) marzenia (11) mężczyzna (43) mięsny jeż (1) miłość (26) missaint (159) moda (9) orzeszków (19) pan kurczak (118) pan pingwinek (3) papierosy (21) pendryk (19) piotrkowska sto osiemdziesiąt (6) porno (3) portrait (31) portret (30) road (11) rodzina (15) rozkminy (65) samotność (4) self-portait (21) sex (3) sny (2) sobota rano (3) sowy (1) stanisław jerzy lec (2) stefan (1) sunset (3) śmierć (16) tata (1) teatr (2) tęposractwo (11) urodziny (2) vampire (1) wakacje (6) Weronika (16) wiosna (10) wrogowie (6) wssip (18) wystawa (2) zachód słońca (4) zazu bulczakos (5) zima (7) życie (34)