sobota, 8 maja 2010

I try.

widziałam dzisiaj gołębia samobójce, któremu tramwaj uciął łeb. aua. widziałam też światło dzienne co ostatnio zdarza mi się, delikatnie mówiąc, nieczęsto. dostałam krótką reprymendę słowną, że NA PRZYSTANKU SIĘ NIE PALI, ale mój wczorajszy makijaż i kontrargumentacja: "ojtam" sprawiły iż nie zajebałam mandatu... z resztą chuj im w dupę, jestem kotem, robię to na co mam ochotę i będę sobie palić nawet w tramwaju, o. starsze, podniecone panie w osiedlowym rossmannie by mnie stratowały też. ale jako, że wczoraj w nocy ostro się nażarłam, byłam w stanie się nie wywalić razem z koszykiem i zakupami. lubię prokrastynacje i alkohol. lubię być chujowa, bo przez to jestem tak zajebista, że czasem żałuje, że sama siebie nie mogę przelecieć.
ahoj, robaczki.

2 komentarze:

  1. Dr Jodynaauskas8 maja 2010 18:15

    Jestem robotem/Zapierdalam w sobotę!

    OdpowiedzUsuń

t a g i

... (2) 2012 (2) 22 (1) 90's (2) abstract (5) abstrakcja (3) alkohol (13) Ancer (5) bananowa młodzież (6) borderline (8) celebryci (3) chuj (4) dćbrowa (53) dekadentyzm (6) dokument (1) droga (11) drugs (7) family (2) fashion (3) foto (14) francuska gruszka porno (25) gej (5) gnomy (2) hate (3) homo (1) indianie (39) jesień (3) joaquin phoenix (1) Kasia (5) kobieta (87) koniec świata (8) kostium (4) kwadraty (2) lato (30) ludzie (38) łódź (89) macro (2) manhattan (6) marzenia (11) mężczyzna (43) mięsny jeż (1) miłość (26) missaint (159) moda (9) orzeszków (19) pan kurczak (118) pan pingwinek (3) papierosy (21) pendryk (19) piotrkowska sto osiemdziesiąt (6) porno (3) portrait (31) portret (30) road (11) rodzina (15) rozkminy (65) samotność (4) self-portait (21) sex (3) sny (2) sobota rano (3) sowy (1) stanisław jerzy lec (2) stefan (1) sunset (3) śmierć (16) tata (1) teatr (2) tęposractwo (11) urodziny (2) vampire (1) wakacje (6) Weronika (16) wiosna (10) wrogowie (6) wssip (18) wystawa (2) zachód słońca (4) zazu bulczakos (5) zima (7) życie (34)