wtorek, 20 kwietnia 2010

a za męża chcę Indianina.

chcę chodzić w zakurzonych butkach, z parasolką w dłoni, po dzikim zachodzie i omdlewającym spojrzeniem wypatrywać swojego wojowniczego Indianina, który po mnie przyjedzie na dzikim koniu, którego sam sobie oswoił.
tak. tak chcę i już.
na moim parapecie banan zbrązowiał z braku zainteresowania. tak jak ja. i bezskutecznie, bo niezainteresowani mną się nie interesują. ot co.

a to jest kadr z cyklu co poeta miał na myśli.
światło, dymek, okno... kawałek mojej przestrzeni. nic więcej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

t a g i

... (2) 2012 (2) 22 (1) 90's (2) abstract (5) abstrakcja (3) alkohol (13) Ancer (5) bananowa młodzież (6) borderline (8) celebryci (3) chuj (4) dćbrowa (53) dekadentyzm (6) dokument (1) droga (11) drugs (7) family (2) fashion (3) foto (14) francuska gruszka porno (25) gej (5) gnomy (2) hate (3) homo (1) indianie (39) jesień (3) joaquin phoenix (1) Kasia (5) kobieta (87) koniec świata (8) kostium (4) kwadraty (2) lato (30) ludzie (38) łódź (89) macro (2) manhattan (6) marzenia (11) mężczyzna (43) mięsny jeż (1) miłość (26) missaint (159) moda (9) orzeszków (19) pan kurczak (118) pan pingwinek (3) papierosy (21) pendryk (19) piotrkowska sto osiemdziesiąt (6) porno (3) portrait (31) portret (30) road (11) rodzina (15) rozkminy (65) samotność (4) self-portait (21) sex (3) sny (2) sobota rano (3) sowy (1) stanisław jerzy lec (2) stefan (1) sunset (3) śmierć (16) tata (1) teatr (2) tęposractwo (11) urodziny (2) vampire (1) wakacje (6) Weronika (16) wiosna (10) wrogowie (6) wssip (18) wystawa (2) zachód słońca (4) zazu bulczakos (5) zima (7) życie (34)