czwartek, 4 marca 2010

Stefan.


mój ziom.

i znów wiem, że nie mogę TU napisać wszystkiego. uhmś.

6 komentarzy:

  1. też się nad tym zastanawiam. chyba nie trzeba się reklamowac na fejsach-srejsach;/

    OdpowiedzUsuń
  2. to jest takie jebliwe coś za coś :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dr Jodynaauskas5 marca 2010 01:30

    Ślimaczek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Stefan.

    btw myślałam, że Ty jesteś Dr Jodynaaukas ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. JodynaauSkas, Mario. Ostatecznie mieszkam niedaleko granicy z Litwą, czyż nie?

    OdpowiedzUsuń
  6. prościej będzie faktycznie Dr Jodym :P

    OdpowiedzUsuń

t a g i

... (2) 2012 (2) 22 (1) 90's (2) abstract (5) abstrakcja (3) alkohol (13) Ancer (5) bananowa młodzież (6) borderline (8) celebryci (3) chuj (4) dćbrowa (53) dekadentyzm (6) dokument (1) droga (11) drugs (7) family (2) fashion (3) foto (14) francuska gruszka porno (25) gej (5) gnomy (2) hate (3) homo (1) indianie (39) jesień (3) joaquin phoenix (1) Kasia (5) kobieta (87) koniec świata (8) kostium (4) kwadraty (2) lato (30) ludzie (38) łódź (89) macro (2) manhattan (6) marzenia (11) mężczyzna (43) mięsny jeż (1) miłość (26) missaint (159) moda (9) orzeszków (19) pan kurczak (118) pan pingwinek (3) papierosy (21) pendryk (19) piotrkowska sto osiemdziesiąt (6) porno (3) portrait (31) portret (30) road (11) rodzina (15) rozkminy (65) samotność (4) self-portait (21) sex (3) sny (2) sobota rano (3) sowy (1) stanisław jerzy lec (2) stefan (1) sunset (3) śmierć (16) tata (1) teatr (2) tęposractwo (11) urodziny (2) vampire (1) wakacje (6) Weronika (16) wiosna (10) wrogowie (6) wssip (18) wystawa (2) zachód słońca (4) zazu bulczakos (5) zima (7) życie (34)