piątek, 5 marca 2010

square me.


bo najważniejsze w życiu są kwadraty...

śnieg atakował dzisiaj mój ryj cały czas :/
przemokłam,
przemarzłam,
przechuj.
i z wyprawy na-koniec-świata gówno, ale za to cycki brokatowe!

3 komentarze:

  1. Dr Jodynaauskas6 marca 2010 00:46

    A ty mnie zabierz na Wyspy Szczęśliwe.... Dobrze, że zawsze doszukujesz się jakich plusów (vide: brokat).

    OdpowiedzUsuń
  2. do Wysp Szczęśliwych już niedaleko... :)
    i jednak się nie przeziębiłam, a dzisiaj świeci słońce :)

    OdpowiedzUsuń

t a g i

... (2) 2012 (2) 22 (1) 90's (2) abstract (5) abstrakcja (3) alkohol (13) Ancer (5) bananowa młodzież (6) borderline (8) celebryci (3) chuj (4) dćbrowa (53) dekadentyzm (6) dokument (1) droga (11) drugs (7) family (2) fashion (3) foto (14) francuska gruszka porno (25) gej (5) gnomy (2) hate (3) homo (1) indianie (39) jesień (3) joaquin phoenix (1) Kasia (5) kobieta (87) koniec świata (8) kostium (4) kwadraty (2) lato (30) ludzie (38) łódź (89) macro (2) manhattan (6) marzenia (11) mężczyzna (43) mięsny jeż (1) miłość (26) missaint (159) moda (9) orzeszków (19) pan kurczak (118) pan pingwinek (3) papierosy (21) pendryk (19) piotrkowska sto osiemdziesiąt (6) porno (3) portrait (31) portret (30) road (11) rodzina (15) rozkminy (65) samotność (4) self-portait (21) sex (3) sny (2) sobota rano (3) sowy (1) stanisław jerzy lec (2) stefan (1) sunset (3) śmierć (16) tata (1) teatr (2) tęposractwo (11) urodziny (2) vampire (1) wakacje (6) Weronika (16) wiosna (10) wrogowie (6) wssip (18) wystawa (2) zachód słońca (4) zazu bulczakos (5) zima (7) życie (34)